Zawodowo łączę dwie, pozornie z sobą niezwiązane, ścieżki: uczę języka angielskiego (w szkole średniej i zajęcia online dla młodzieży i dorosłych) i wspieram w zmianie zawodowej. Nauka (języka) – tak samo jak zmiana zawodowa – to proces, który nie wydarza się z dnia na dzień. I w jednym, i w drugim przypadku ważna jest znajomość siebie i tego co się sprawdza. I dobry plan 🙂

Jak wykorzystuję niektóre narzędzia coachingowe w nauce angielskiego, tak aby przynosiła oczekiwane efekty?

1. cele językowe – czego i po co w ogóle się uczę?

Podczas zajęć 1-1 to moi Kursanci w dużej mierze decydują, czego się uczą.
Określamy konkretny CEL nauki (osadzony w czasie i realistyczny) i „mini – cele” – kroki które zbliżają do celu.

Pracując z licealistami lubię pytać:

  • Jak myślisz, po co nam ta dzisiejsza lekcja?
  • Czego się dziś nauczyłaś/ eś?
  • Jak wykorzystasz ten materiał na co dzień?

2. co sprzyja nauce a co nie? Co sprawdza się u Ciebie?

Z jednej strony uczę, jak się uczyć – daję narzędzia, pokazuję metody efektywnego uczenia się i zapamiętywania.
Znajomość narzędzi pomaga w dłuższej perspektywie. Gdy przy powtórkach widzimy, że pewna umiejętność wymaga jeszcze utrwalenia czy przećwiczenia, to moi Uczniowie mają w zanadrzu wachlarz dostępnych innych metod uczenia się. Mogą je wypróbowywać, sprawdzać na sobie, wybierać te dobre dla nich. To buduje znajomość i pewność siebie i sprawczość.

Te umiejętności (znajomość technik efektywnego uczenia się, ale też analizowanie, znajomość siebie) zostają z moimi Uczniami na długie lata, gdy zdobywają wiedzę poza szkołą.

3. zaplanuj!

Rozmawiam z uczniami (licealistami i dorosłymi) jak i kiedy będą powtarzać (wcześniej pokazuję system powtórek).
Chodzi o zwrócenie uwagi na wracanie do wcześniejszego materiału, o odpowiedzenie sobie na pytanie, ile tak na prawdę maja czasu na naukę i kiedy ona będzie się odbywać. I czy ich cel językowy jest realny do osiągnięcia przy nakładzie pracy i czasu, na który mogą sobie teraz pozwolić.

4.’metaanaliza’ – popatrz z lotu ptaka

Raz na jakiś czas pytam:
– Co Ci pomogło w przygotowaniach (do sprawdzianu/ prezentacji/wakacji)?
– Co nie było wspierające?
– Co zrobisz inaczej następnym razem?

5. z osobami dorosłymi dotykamy przekonań

Wielokrotnie to my sami jesteśmy dla siebie najbardziej srogimi krytykami. Wytykamy każdy błąd i najmniejsze potknięcie.
Nieraz jak mantrę powtarzamy słowa innych: nie warto, już za późno, zrobisz z siebie pośmiewisko, i tak nikt nie zrozumie, jako prezes/ka nie wypada ….

– Tylko….czyj to głos?
– Czy chcesz go słuchać?
– Co Ci daje, a co zabiera słuchanie go?

6.budujemy motywację

Jak się nagrodzisz za swój osiągnięty cel?
Co zrobisz jak nie będzie Ci się chciało uczyć?

Nie czekamy aż „poczujesz chęć” do nauki. Może się zdarzyć, że tej chęci nie będzie. Ale z planem, strukturą, poczuciem sensu – większe prawdopodobieństwo, że nie odpuścisz.

Włączenie elementów coachingu do edukacji buduje sprawczość i daje wolność. Zgadzasz się?

 

zdjęcie: unsplash